Most do zniszczenia nowe
Most do zniszczenia
Most do zniszczenia | Kolej
Sösterbekk. Ładowny pociąg nr 9914 relacji Kiruna - Narwik, jedzie torem, który oddano do użytku w 1988 roku, jednocześnie rezygnując z jazdy starym mostem kolejowym. Ten nadal na swoim miejscu i widać go dobrze na zdjęciu.

Historia starego mostu nie byłaby szczególnie ciekawa, gdyby nie to, że przyczyna jego powstania jest, nazwijmy to, niebanalna. Budowy takiej konstrukcji, na początku XX wieku oczekiwały bowiem norweskie siły zbrojne. Wysadzając most można było łatwo i skutecznie przerwać ruch na linii Kiruna - Narwik w warunkach konfliktu zbrojnego. Paranoja? Niekoniecznie. Po 38 latach użytkowania czarne wizje spełniły się. 14 kwietnia 1940 roku norweska armia rzeczywiście próbowała wysadzić most. Nie wyszło. Obiekt został szybko naprawiony przez Niemców. Chodzi o to, że Szwecja (oficjalnie neutralna) robiła spory biznes na handlu z III Rzeszą. Handlu rudą żelaza oczywiście. Linia Ofotbanen / Malmbanan, wraz z portem w Narwiku, była więc bardzo potrzebna nazistom i bardzo uciążliwa dla aliantów. Dlatego w kwietniu 1940 roku w północnej Skandynawii rozpętało się piekło, znane dziś jako Bitwa o Narwik.
Pod koniec lat 80. XX w. oceniono, że tak radykalne środki obronne nie są już potrzebne. W ramach trwającej niemal bez przerwy modernizacji, linię kolejową poprowadzono inaczej - północnym skrajem doliny Norddalen. Zamiast jednego, dużego mostu, wybudowano dwa betonowe, dużo mniejsze i mniej spektakularne obiekty.

16.09.2019.
IORE, Nordtrip_2019, Norwegia, wrzesień, lato
Dodano: 26.10.2019 10:21 | Obejrzeń: 169 | Nadesłane przez: marcinc