Zagórz
Zagórz
Zagórz | Kolej
Zaczyna bieg jeden z ostatnich we Francji nocnych pociągów dalekobieżnych, Intercites de nuit 3970 relacji Latour de Carol Enveitg - Paris Austerlitz. Nocnik jeszcze żyje, bo jadąc w dzień, na podróż z Paryża trzeba poświęcić blisko 8 godzin. TGV docierają najdalej do Tuluzy. Pireneje są słabo zaludnione, a szlaki tranzytowe łączące Francję z Hiszpanią przebiegają tam gdzie było je poprowadzić najłatwiej, czyli na wybrzeżu. W tej sytuacji raczej nie ma co liczyć na spektakularne inwestycje skracające czas jazdy w głąb Pirenejów.

Stację graniczną Latour de Carol Enveitg obsługują przede wszystkim pociągi TER z Tuluzy, w nienajgorszym, dwugodzinnym takcie. Ten, który stoi przy ogromnym peronie, w większości już niepotrzebnym, zostanie tu do rana. Zasadniczo docierają tu jeszcze pociągi aglomeracyjne linii R3 z Barcelony, ale wtedy (teraz zresztą też) na odcinku transgranicznym były zastąpione przez KKA. To zapewne jedna z konsekwencji COVID-19. Są jeszcze żółte, wąskotorowe pociągi Le Train Jaune, kursujące do Villefranche-de-Conflent. Patrząc na zdjęcie, można powiedzieć, że stacja wąskotorowa znajduje się w cieniu okazałego gmachu dworca, dosłownie i w przenośni. Kiedyś istniał jeszcze ruch towarowy, o czym świadczy choćby duża liczba torów. W praktyce wygodne magistrale nad Morzem Śródziemnym i Zatoką Biskajską załatwiają w całości temat ruchu tranzytowego, a tego lokalnego już nie ma - tory i ładownie świecą pustkami. Zostały dwa zapomniane, przerdzewiałe wagony kryte.

Enveitg. 13.09.2020.
Francja, Francetrip_2020, wrzesień, lato
Dodano: 21.03.2021 13:17 | Obejrzeń: 28314 | Nadesłane przez: marcinc